Cześć dziewczyny! Motywem przewodnim dzisiejszego wpisu jest sportowa sukienka, na którą chciałabym zwrócić Waszą uwagę, ale zanim to zrobię, przeczytajcie kilka słów o dzisiejszym dniu.

Dopiero od jakiejś godziny funkcjonuję na pełnych obrotach, niestety. Czasem mam tak, że od momentu podniesienia się z łóżka jestem w stanie działać na 100%, czasami jednak ranek mija, a moja energia odpływa razem z nim. Dziś już czułam, że właśnie tak się dzieje, więc wypiłam świeżo wyciskany sok z pomarańczy i zmobilizowałam się do działania, tak by nie stracić dnia na tak zwanym ”nic nie robieniu”. Choć z reguły rzadko mi się to zdarza…

Ostatnio szukałam pomysłu na połączenie koloru delikatnego błękitu w stylizacji, z takimi rzeczami, by wysunął się na pierwszy plan. Dlatego właśnie postawiłam na gładką, jednolitą bazę, którą stanowi sportowa sukienka, w kolorze złamanej bieli ze sklepu BESIMA. Bardzo ją polubiłam, jest przyjemna w noszeniu, perfekcyjna na co dzień. Mam mnóstwo sukienek nadających się na szczególne okazje, a mniej tych do noszenia na co dzień. A właściwie skoro tych okazji do wyjścia nie mam tak wiele, to chyba czas zacząć inwestować w sukienki do codziennego noszenia. Dokładnie tak postanowiłam zrobić tym razem. Kolor sukienki sprawia, że będzie stanowić idealną bazę, na cokolwiek bym się nie zdecydowała. Falbanka sprawia, że sukienka zyskuje miano „tej dziewczęcej”, choć niewiele u mnie tego typu rzeczy. Raczej stawiam na proste kroje. Bardzo spodobało mi się to, że ma rękaw długości 3/4, mogę śmiało postawić na nią właśnie w tym okresie wczesno wiosennym. Błękitna marynarka, typu oversize, którą mam na sobie, to nabytek sprzed kilku lat. Nosiło mi się ją przez cały czas tak dobrze, że grzeje miejsce w mojej garderobie już tak długo. W związku z bardziej sportowym charakterem sukienki, ze względu na krój i materiał, z jakiego jest wykonana, postanowiłam dobrać do niej obuwie na płaskiej podeszwie, a właściwie delikatnej platformie. Buty będące hitem tego sezonu, czyli metaliczne kupiłam jakieś 3 lata temu. I tak! Wiedziałam, że kiedyś będzie wielki BOOM na tego typu buty! :) Z dodatków wybrałam jedynie zegarek z czarną tarczą, srebrnymi detalami, na szarym, materiałowym pasku.

Dajcie znać, czy taka dzienna odsłona Wam się podoba :) No i, czy dziewczęca, sportowa sukienka jest dla Was fajnym wyjściem, jeśli mowa o dziennych stylizacjach?

Udanego weekendu!

Fot. Angelika Wojtuś Fotografia

Zapraszam Was serdecznie na mój kanał YouTube, gdzie dowiecie się więcej o trendach na sezon wiosna/lato 2016 -> CHEERSMYHEELS NA YOUTUBE :)

| SUKIENKA – BESIMA | MARYNARKA – STRADIVARIUS | BUTY – DEBENHAMS | ZEGAREK – TIME AND MORE |

_DSC0070

_DSC0129

_DSC0087

_DSC0067

_DSC0078

_DSC0080

_DSC0082

_DSC0086

_DSC0102

_DSC0125

_DSC0135