Cześć dziewczyny!

Już jakiś czas temu na moim kanale YouTube poruszyłam kwestię chińskich sklepów. Wyraziłam moją opinię na temat tego, czy warto zamawiać ubrania z takich sklepów, przedstawiłam kilka porad dotyczących zakupów oraz wskazałam na aspekty, co do których powinnyście być ostrożne. Zresztą jeśli macie czas i chęci, to zapraszam Was do obejrzenia tego filmu -> KLIK

Słowem wstępu chciałam Was zapoznać z tematyką dzisiejszego posta, ale przechodząc do sedna ABSOLUTNIE nie stawiam wszystkich chińskich stron na straconej pozycji. Jest jeden chiński sklep, z którym współpracuję już od ponad roku i jestem naprawdę bardzo zadowolona, tym sklepem jest SHEIN.  Zaznaczę także, że oczywiście nie miałam okazji współpracować z tymi, wszystkimi chińskimi stronkami, dlatego też nie będę reszty wymieniać z nazw. Tym razem chciałabym się skupić na tych pozytywnych aspektach płynących między innymi z zakupów w SHEIN, oraz wskazać Wam na istotne kwestie, którymi powinnyście się kierować przy zakupie ubrań. Jeśli chodzi o gadżety i dodatki, to osobna sprawa, ponieważ na wszystkich tych stronkach, występują zazwyczaj dokładnie te same produkty.

Zacznijmy od wskazówek dotyczących dokonywania zakupów:

  1. NIGDY, przenigdy nie ufajcie opiniom osób, którym nie ufacie w 100%. Chińskie strony masowo podejmują współprace z bloggerami, czy vloggerami. Często nie jest nawet dla nich istotne, w jakiej branży dany blogger, czy vlogger działa. Najważniejsza za to jest liczba odsłon. Często nieświadomie, ale też świadomie osoby wyrażają pochlebną opinię na temat danego produktu, w dużej mierze mijając się z prawdą. Może być to spowodowane niewiedzą, wtedy gdy ktoś nie jest w stanie ocenić jakości produktu, bo po prostu się na tym nie zna – jest wybaczalne. Natomiast, gdy osoba robi to świadomie, ponieważ chce otrzymać kolejne, darmowe zamówienie – jest to wysoce nie w porządku i NIGDY TEGO NIE ZROZUMIEM. Nie chcę nikogo atakować, moim celem jest jedynie uświadomienie Wam pewnych rzeczy, a także uwrażliwienie Was na  coraz częściej rozpowszechniane nieprawdziwe opinie.
  2. NIE kierujcie się rozmiarówką podaną na chińskich stronach. Azjatyckie rozmiary XS, S, M itd. nie są adekwatne do rozmiarów europejskich, pomimo tego samego nazewnictwa. Jedyną słuszną opcją jest w tym wypadku sugerowanie się wymiarami podanymi w tabeli na chińskich stronach. Macie tam podane wszystkie wymiary, które mogą Wam się przydać, przy wyborze danej rzeczy. Zwrócę jeszcze tutaj uwagę na to, że sklep SHEIN, nie zawiódł mnie ani razu w kwestii rozmiaru. Rozmiar większości moich ubrań odpowiada chińskiej rozmiarówce, podanej na stronce tego sklepu. Więc to jak najbardziej na plus!
  3. Nie kierujcie się zdjęciami zamieszczanymi na chińskich stronach. Te sklepy stosują bardzo „ciekawy” marketing. Otóż „wypożyczają” sobie zdjęcia znanych osób, ubranych od góry do dołu w ubrania i dodatki od projektantów, sugerując tym samym kupującym, że zamawiając dany produkt, będzie on wyglądał w taki, a nie inny sposób. Jest to oczywiście tylko bardzo cwany zabieg z ich strony, a w rzeczywistości produkt, który otrzymujemy różni się często w tak dużym stopniu, od widocznego na zdjęciu, ze można by było pomyśleć, że są to dwie różne rzeczy. Dlatego moje drogie, patrzcie tylko i wyłącznie na opinie innych ludzi i zdjęcia, które zamieszczają. Te informacje znajdziecie zawsze na samym dole, pod opisem produktu. Jest tam miejsce na wyrażanie opinii, na całe szczęście ludzie z tego korzystają, wstawiają fotki przedstawiające realny wygląd produktów i szczere opinie na ich temat.
  4. Zwracajcie uwagę na czas dostawy! Już kilkukrotnie wtopiłam, bo nie zwróciłam uwagi na to, czy dany produkt jest obecnie dostępny, czy też nie. Chińskie sklepy mają swoje centra dystrybucyjne na Europę, często zdarza się tak, że dana rzecz jest w tym momencie niedostępna i będzie można się jej spodziewać za jakieś kilka tygodni. W informacji o produkcie, znajduje się także informacja o dostawie. Bądźcie więc czujne, bo chyba nie chciałybyście otrzymać upragnionej rzeczy po upływie sezonu, w którym mogłybyście ją nosić :)
  5. Zorientujcie się, co znajduje się obecnie w asortymencie sieciówek. Ceny na chińskich stronach  są często porównywalne z cenami, które przyjdzie nam zapłacić decydując się na zakup podobnej rzeczy w sieciówce. Przy czym, do sieciówek możecie pójść, przymierzyć produkt, zwrócić go, ocenić jakość, zrobić z nim co tylko Wasza dusza zapragnie. Ceny na chińskich stronach są adekwatne do jakości. Jeśli widzicie, że pod produktem widnieje cena 2-3 dolary, oznacza to, że produkt prawdopodobnie będzie do niczego. Te za kilkanaście, kilkadziesiąt dolarów mogą być warte zakupu, jednak wtedy te ceny nie są bardzo korzystne, patrząc zdroworozsądkowo.
  6. Miejcie na uwadze to, że procedura zwrotu towaru nie jest wcale łatwa, szybka i przyjemna. Jest żmudna, a przede wszystkim długa. Dlatego najlepiej celować w produkty, których nie będziecie musiały zwracać :)
  7. Jeśli zdecydujecie się na dokonanie zakupu z chińskiej strony, stawiajcie na zakupy zbiorowe. Być może wybierzecie kilka produktów, jeśli nie – zapytajcie cioci, mamy, siostry, koleżanki. Często koszt wysyłki przewyższa koszt samego produktu, dlatego jest to dla Was po prostu bardziej opłacalne!

To tyle jeśli chodzi o moje porady dla Was, dotyczące dokonywania zakupów z chińskich stron. Jak zapewne zauważyłyście wyrażam się bardzo pochlebnie na temat sklepu SHEIN. Owszem, ze współpracy z nimi jestem niesamowicie zadowolona. Trwa ona już od około roku, nigdy nie zdarzyły się jakiekolwiek komplikacje dotyczące zamówienia. Ubrania są naprawdę dobrej jakości, niektóre są przyzwoitej, ale ani razu się nie zawiodłam. Rzeczy z tego sklepu noszę na co dzień, są modne i sądzę, że warte swojej ceny. Nigdy nie przedstawiłam nieprawdziwej opinii na temat reklamowanych produktów, więc śmiało zachęcam Was abyście spróbowali – jeśli rozpatrujecie taką ewentualność. Na sam koniec dodam jeszcze, że bardzo się cieszę, że dostałam możliwość współpracy z tym sklepem i tym samym mogłam się przekonać o jakości produktów, realizacji zamówień na własnej skórze. Po pierwsze dlatego, że mam dla Was myślę, ze fajne, przydatne informacje, ale również dlatego, że ja osobiście prawdopodobnie nie zdecydowałabym się na dokonanie pierwszego zakupu z chińskich sklepów. Teraz, gdy posiadam już tą wiedzę oraz doświadczenie związane z zakupami na chińskich stronach, jest dużo prościej. Natomiast chyba miałabym zbyt duże obawy, by ten pierwszy raz wydać pieniądze i zamówić produkt.

Mam nadzieję, że moje doświadczenia i wskazówki będą dla Was pomocne! Poniżej zamieszczam zdjęcia i linki do kilku fajnych wiosenno-letnich ubrań, które otrzymałam właśnie z SHEIN.

BIAŁE OGRODNICZKI – KLIK

OGRODNICZKI

JEANS’OWE SZORTY Z PRZETARCIAMI – KLIK

1458880960717545850

BIAŁA BLUZKA BEZ RAMION – KLIK

OVER

MODNY BIAŁY CROP TOP – KLIK

BLUZKA

OKULARY ZERÓWKI – KLIK

1458526843872346324