METAMORFOZA JOLI


Imię: Jolanta

Wiek: 39 lat

Profesja: Przedsiębiorca

REFERENCJE

„Pełna szafa ciuchów, a Ty nie masz się w co ubrać? Z sentymentu przechowujesz w szafie rzeczy, których tak naprawdę nigdy już nie założysz? Ja tak miałam i dlatego zdecydowałam się na pomoc Oliwii. Najpierw zajęłyśmy się opróżnieniem szafy i selekcję rzeczy. Oliwia niczego nie narzucała, ale potrafiła zaargumentować dlaczego jej zdaniem w czymś wyglądam dobrze lub nie. Jeżeli upierałam się przy pozostawieniu np. ulubionej sukienki mówiła „ok. chcę Cię w niej zobaczyć i wspólnie podejmiemy decyzję”. Bardzo mi się podobało takie podejście. Z Jej pomocą pożegnałam się z rzeczami, które już dawno powinny zniknąć z szafy.
Po przygotowaniu miejsca na nowe rzeczy wyruszyłyśmy do galerii handlowej. Zakupy nie sprawiały mi dotychczas przyjemności, kupowałam pod wpływem impulsu, bez przemyślenia czy będzie mi to do czegoś pasować. Przed zakupami Oliwia przygotowała listę rzeczy, których brakowało w mojej garderobie i tak przygotowane pojechałyśmy na zakupy. Skupiłyśmy się najpierw na rzeczach najpotrzebniejszych, a potem przeszłyśmy do butów, torebek i dodatków. Podobało mi się to, że działałyśmy metodycznie, zgodnie z planem. Oliwia bardzo dobrze orientuje się w ofercie sklepów i wiedziała gdzie kupić daną rzecz dobrej jakości, ale również w dobrej cenie. Kilkakrotnie zwracała uwagę, że niektóre rzeczy nie były warte ich ceny i znajdowała tańszy odpowiednik dobrej jakości. Zachęcała mnie do samodzielnego wyboru rzeczy, ale potrafiła uzasadnić jeżeli coś mi nie pasowało.
Po powrocie Oliwia pokazała mi w jaki sposób mogę łączyć nowe rzeczy oraz te, które pozostały w szafie w fajne zestawy na różne okazje.
Szczerze powiedziawszy ten dzień był dla mnie wspaniałą zabawą i mimo wieczornego zmęczenia, czułam się cudownie. W nowej fryzurze, makijażu i nowych ciuchach zaprezentowałam się rodzince – wszyscy byli pod wrażeniem! Teraz z radością co rano zaglądam do szafy i wybieram w co się dziś ubrać” – Jola

 
Moją klientką była Jola – lat 37, mieszka pod Warszawą i ma dwójkę dzieci. Zdecydowała się skorzystać z usługi jaką jest CAŁKOWITA METAMORFOZA. W skład tej usługi wchodzi: analiza sylwetki oraz kolorystyczna, przegląd i analiza garderoby, zakupy ze stylistką, a także wykonanie fryzury i makijażu.
Rozpoczęło się od przeglądu i analizy garderoby Joli. Jak widzicie na poniższych zdjęciach, w garderobie panował chaos. Nie był zauważalny żaden schemat, według którego byłyby ułożone rzeczy. Od razu wzięłyśmy się za wyciąganie ubrań z szafy. Dokonałyśmy analizy oraz dogłębnej selekcji ubrań i dodatków. Wszystko zostało wykonane w oparciu o typ sylwetki Joli, a także jej preferencje. Udało nam się pozbyć rzeczy: zniszczonych, niedopasowanych oraz tych, które nie widziały światła dziennego przez ostatnie kilka lat :) Zostawiłyśmy rzeczy, w których Jola wygląda i czuje się dobrze.
Mając na uwadze to, jaki styl życia prowadzi Jola, jej charakter, preferencje oraz to, co znalazło zaszczytne miejsce w szafie – wybrałyśmy się na 6-cio godzinne zakupy w poszukiwaniu odpowiednich części garderoby.
Zaczęłyśmy od zakupu elementów podstawowych (rzeczy typu basic – biały T-shirt, czarny t-shirt, topy) – niestety brakowało ich w szafie Joli, przez co nie miała z czym połączyć wielu ciekawych ubrań.
Kolejnym krokiem było przejście do konkretów. Jola poddała mi się całkowicie, była bardzo otwarta na nowości i zmianę stylu. Sama też rzucała propozycjami, przez co też łatwiej było nam się porozumieć w wielu kwestiach. Najwięcej czasu spędziłyśmy w przymierzalni. Gdy Jola się przebierała – ja robiłam głupie miny :)
Ostatnim etapem było uwieńczenie skomponowanych stylizacji – czyli zakup dodatków w postaci butów, torebek oraz biżuterii.
Po wielu godzinach, udało nam się zakończyć zakupy. Efekty zakupów widoczne poniżej. Ilość toreb – całkowicie oddaje poziom satysfakcji jaki osiągnęłam tego dnia. Myślę, że satysfakcja Joli była równie duża – uśmiech nie schodził z jej twarzy! Powiedziała mi wcześniej, że nie lubi chodzić po sklepach – sądzę, że od tego momentu, będzie to również dla niej czysta przyjemność :)
Ogromny uśmiech Joli i jej szafa uzupełniona o nowe elementy garderoby :)
Na koniec najważniejsze! Kilka zestawów skomponowanych z nowych rzeczy oraz elementów, które Jola już miała w szafie :)
ZESTAW I
 
Jeansy – rurki z dziurami, które znakomicie podkreślają szczupłe nogi Joli, luźna koszula w stylu marynarskim, czarne klasyczne szpilki oraz srebrne dodatki w postaci paska i torebki, które dodały stylizacji charakteru.
ZESTAW II
Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na wzorzyste spodnie – Jola stanowczo może. Do tego czarna, delikatna bluzka, klasyczne szpilki oraz fajna duża, dwukolorowa torebka.
ZESTAW III
 
Tym razem postawiłyśmy na odważny kolor. Joli znakomicie w czerwieni – w związku z czym zdecydowałyśmy się na połączenie wzorzystej spódnicy midi, z białym T-shirtem oraz czerwoną skórą. Całość uwieńczyła elegancka kopertówka i czarne szpilki.
ZESTAW IV
 
 W tej odsłonie widocznych jest kilka trendów wiodących w sezonie wiosna/lato 2015. W centrum stylizacji widoczna piękna, zamszowa, beżowa kurtka. Bazą stylizacji jest biel – białe jeansy z dziurami na kolanach oraz zwiewna bluzka. Dopełnieniem są cieliste buty w szpic, na niskim obcasie oraz zamszowa kopertówka. Nonszalancji dodają złote patrolówki.
ZESTAW V
 
Stylizacja skomponowana z elementów w ponadczasowej wariacji kolorystycznej. Uwaga! Połączenie czerni i bieli wcale nie musi być nudne i przereklamowane. Czarne, woskowane rurki w połączeniu ze zwiewną bluzką, piękną białą, klasyczną kamizelką oraz butami typu slip-on, tworzą nienaganną i oryginalną całość. Uwieńczenie stylizacji w postaci beżowej kopertówki oraz złotego naszyjnika.
Bardzo dziękuję Joli za mile spędzony czas. Jestem niesamowicie zadowolona z efektów, które udało nam się uzyskać. Mam nadzieję, że rzeczy będą Ci służyć długi czas, a wskazówki w pełni wykorzystasz przy samodzielnym kompletowaniu zestawów. Wyglądasz pięknie, kobieco i z klasą. Widać, że znakomicie czujesz się w swoim ciele! Gwarantuję Ci, że jeśli taki uśmiech będzie Ci się malował na twarzy (jak na zdjęciach powyżej ) – na ulicy nie przejdziesz niezauważona :)
A Wy co sądzicie o metamorfozie Joli? Który z zestawów podoba Wam się najbardziej?